Sklep Naturalna Medycyna


Tego nie powie Ci lekarz.
Biuletyn nr 362

Przy okazji zapraszam!
Przeczytaj artykuły na mojej stronie
Kurs samoobrony czyli jak znokautowac alergie
100 000 km problemu
Duży brzuch. Duży problem.
Karolina Kamińska
www.ksiezniczka-zdrowia.pl

naturalny koenzym q10 fermentowany

Cement prawdę o Tobie powie
Cement korzeniowy jest jedną z tkanek twardych zęba pokrywającą korzenie zębowe. Swoją budową przypomina on kość. Cement należy do tkanek przyzębia, w których osadzony jest ząb. Ale co jest w nim takiego niezwykłego? Według naukowców od momentu, w którym ząb wyłania się z dziąsła, w cemencie korzeniowym zaczynają tworzyć się kolejne warstwy na podobieństwo słojów, czyli rocznych przyrostów, które powstają podczas procesu wzrostu drzewa. Z kondycji owego cementu naukowcy są w stanie wyczytać nie tylko stan higieny jamy ustnej, ale także choroby, na które cierpimy cukrzycę czy osteoporozę.
Cud archeologiczny w buzi
Szkliwo pokrywające nasze ząbki w 96 proc. składa się z minerałów. To sprawia, że zęby są dużo twardsze od kości, a co za tym idzie jest dużo bardziej prawdopodobne, że przetrwają w stosunkowo lepszym stanie znacznie dłużej. Dlatego też wielu badaczy wprost nazywa zęby cudem archeologicznym i poddaje je analizie. Można powiedzieć taki cud a tyle z nim problemów głównie przez nas samych.
Zęby nie wybaczają
Zęby są naszą wizytówką. Każdy chce być posiadaczem śnieżnobiałego uśmiechu. Cóż nasze życie dieta, choroby, sposób higieny odciskają piętno na zębach. Jak o nie dbamy tak się one nam odwdzięczają. Wpływ na stan zębów w większości przypadków mamy my sami, to przede wszystkim nieodpowiednia higiena jamy ustnej, również współistniejące choroby, dieta, tryb życia, stres. Wspominając o higienie mowa tutaj nie tylko o myciu zębów z perspektywy częstotliwości, czy dokładnego szczotkowania lub zbyt agresywnego, ale także rzadkiej zmiany szczoteczki, rodzaju pasty czy płynu do płukania.
Nie można pominąć tutaj innych czynników wpływających na destruktywność uzębienia jak wady zgryzu, zgrzytania zębami czy też awitaminozy.
Nadwrażliwość bywa koszmarna
Problem z nadwrażliwymi z ząbkami ma wielu z nas. Ból to tylko jeden z problemów. Statystyki mówią, że z problemem nadwrażliwości zmaga się co trzeci obywatel naszego kraju. To bardzo duża liczba, dotyka ona w szczególności osób w wieku dojrzałym, ale z problemem nadwrażliwości borykają się również młodsi posiadacze uzębienia.
Główną przyczyną nadwrażliwości zębów jest obniżanie i cofanie się dziąseł. Najprościej ujmując odsłonięte szyjki zębowe są bardzo wrażliwe (unerwione) i to one głównie odpowiadają za dolegliwości bólowe. Nadwrażliwość zębów jest w wielu przypadkach objawem rozwijającej się paradontozy.
Niechlubna statystyka
Paradontoza dotyka blisko 70 proc. Polaków. Choruje niemal 90 proc. osób po 45. roku życia. Zaawansowaną postać choroby, która wymaga specjalistycznego leczenia (m.in. odbudowy ubytków w kościach) ma co dziesiąty Polak. Choć mówi się, że na cukrzycę choruje wielu Polaków i jest ona jedną z powszechniejszych chorób na świecie to i tak pozostaje w tyle za paradontozą.
Wszystkiemu winne bakterie
Za rozwój schorzeń przyzębia (czyli dziąseł i tkanek okalających zęby) odpowiada nagromadzenie bakterii, które w początkowej fazie rozwoju paradontozy żerują na nie usuwanym osadzie i kamieniu nazębnym. Prowadzi to do wytworzenia stanów zapalnych w obrębie jamy ustnej, które nieleczone sprzyjają powstawaniu patologicznych kieszonek przyzębnych co w konsekwencji prowadzi do utrzymującego się stanu zapalnego dziąseł. W trakcie rozwoju choroby pojawia się bolesność, wrażliwość zębów a w dalszym rozwoju nawet do utraty zębów.
Do chorego wszystko się czepia
Niestety na rozwój paradontozy mają wpływ dręczące nas choroby wspomniana już cukrzyca, osteoporoza jak również choroby reumatoidalne, schorzenia sercowo-naczyniowe. Paradontoza również dotyka osoby z obniżoną odpornością, osoby, które kochają wszelkiego rodzaju używki także.
I na odwrót
Często jest tak, że jedno choróbsko wywołuje inne. Utrzymujący się stan zapalny dziąseł jest nie tylko konsekwencją w postaci paradontozy, ale może doprowadzić do rozwoju innych chorób. Mądry kardiolog wyśle najpierw pacjenta do dentysty zanim zacznie serię szkodliwych często farmaceutyków. Niestety paradontoza przyczynia się do rozwoju chorób oczu, schorzeń kardiologicznych, zwiększa ryzyko wystąpienia cukrzycy a przy już istniejącej obserwuje się gorszy przebieg obu chorób. Paradontoza również przyczynia się do przedwczesnego porodu.
Od dziąsła do miażdżycy
Jak to się dzieje wyjaśnia periodontolog dr Laskus na łamach jednego z portali internetowych.
Bakterie z przyzębia inicjują kaskadę czynników odpowiedzi immunologicznej, m.in. wzrost stężenia białka C-reaktywnego (CRP), fibrynogenu i cytokin prozapalnych, co w połączeniu z bezpośrednim oddziaływaniem bakterii promuje powstawanie blaszek miażdżycowych. Gdy w ścianach naczyń krwionośnych dojdzie do ich kumulacji, naczynia te stają się sztywne, a to z kolei prowadzi do wzrostu obwodowego i centralnego ciśnienia tętniczego. Tą drogą choroba przyzębia, poprzez rozwój miażdżycy, oddziałuje na wzrost ciśnienia tętniczego, wtórnie prowadzi do powikłań sercowo-naczyniowych, częstszych epizodów zawału serca, do choroby wieńcowej”
Wspólne stanowisko
Okuliści coraz częściej łączą mikroangiopatię cukrzycową czy zmiany w dnie oka z czynną chorobą przyzębia, podobnych korelacji wobec występujących chorób w organizmie i dopatrują się nefrolodzy, pulmonolodzy czy reumatolodzy. Wyniki ostatnich badań wskazują również na związek wystąpienia choroby Alzheimera a toczącą się w organizmie paradontozą.
Co zatem robić?
Naszym podstawowym działaniem oprócz dbania o higienę, właściwego odżywiania powinna być suplementacja przeciwdziałająca stanom zapalnym. Głównie na liście naszej profilaktyki i leczenia chorób przyzębia powinien być koenzym Q10.
Wiemy, że poziom koenzymu Q10 spada wraz z wiekiem. Od czterdziestki niestety leci w dół. Jego niedobór w szczególności mają osoby na diecie wegetariańskiej, mające niedobór witaminy B12 w organizmie, osoby leczone na nadciśnienie statynami. Statyny hamują bowiem endogenną syntezę koenzymu Q10 czego skutkiem są miopatie oraz niewydolność. Badania jednak wykazały, że we wszystkich stanach zapalnych w jamie ustnej poziom koenzymu Q10 również drastycznie spada.
Uderz koenzymem w stan zapalny
Ważne aby stosować koenzym Q 10 bezpośrednio w jamie ustnej, bowiem zapobiega jak również zmniejsza stan zapalny dziąseł. Na podrażnienia i stany zapalne często cierpią osoby mające protezę noszące aparat ortodontyczny i raczej nie wspomina się takim osobom o pozytywnym działaniu koenzymu. Koenzym Q10 przeciwdziała również powstawaniu kamienia nazębnego. Powinien być stosowany nie tylko podczas paradontozy, ale także na afty, w przypadku krwawień, nadżerek.
Powinno się go stosować po ekstrakcjach czy zabiegach implantologicznych, bo przyspiesza proces gojenia ran.
Sposób stosowania Q10
Do leczenia stanów zapalnych jamy ustnej powinniśmy zastosować koenzym Q10 w formie płynnej (aby skierować specyfik na konkretne miejsca problemowe). Jeżeli jest on w kapsułkach to rozgryźć je w jamie ustnej i wtedy zarówno będzie on działał na stan zapalny w jamie ustnej jak również wchłaniając się bezpośrednio przez śluzówkę, uzupełniał niedobory tego pierwiastka w organizmie.

Naturalny Koenzym Q10 w kaps.
naturlany koenzym q10 fermentowany


Możemy również zastosować kierunkowy preparat w formie żelu, zawierający oprócz koenzymu Q10, Beta Glukan (pobudza on system immunologiczny, przyspieszając tym samym procesy gojenia się) oraz olejek miętowy.

Dentomit żel
dentomit zel stany zapalne  dziasel koenzym q10


Platynowy uśmiech
Doskonałym środkiem na zmniejszenie nadwrażliwości jest płukanie ust nano-koloidem platyny. O szerszym jej zastosowaniu kiedy indziej. Platyna ma silne właściwości antyseptyczne i przeciwbakteryjne, zatem powinna kończyć nasze zabiegi higieniczne jamy ustnej jako płukanka.

Nano platyna koloidalna
nano koloid platyna


Czyśmy ząbki dokładnie, ale delikatnie

Ekstra wybielenie, blask rażący po oczach to marzenie każdego i producenci o tym wiedzą, toteż do past chętnie naładują środki, które mają nam taką biel zapewnić, tyle, że niestety wiele z tych związków niekorzystnie wpływa na szkliwo zębów, zwiększa nadwrażliwość i sprzyja powstawaniu stanów zapalnych. Dlatego powinniśmy wybierać pielęgnację łagodną, co nie znaczy, że nieskuteczną opartą w dużej mierze albo całkowicie na składnikach naturalnych.

Naturalną bezpieczną pielęgnację do jamy ustnej
ecodenta pasta do zebow plyn do plukania jamy ustnej

kielki brokula ekstrakt

Co z tego wykiełkuje?

Moda na kiełki
Kilka lat temu nastąpił kiełkowy boom. Stały się one modne ze względu na spożycie ich przez amerykańskie gwiazdy, które są na wiecznej diecie. Zaprzyjaźniły się z nimi osoby odchudzające się. Potem trochę kiełkowa moda przycichła.
Oczywiście kiełki są bardzo zdrowe, ale jest jedno ale. Efekt zdrowotny może być odwrotny od zamierzonego, bo w hodowlach masowych kiełki to bogactwo środków ochrony i wzrostu roślin.
No i trzeba jeszcze lubić takie zielsko, żucie takiej trawy jednak nie wszystkich przekonuje.
Nic niczemu nierówne
Oczywiście należy wspomnieć, że nie wszystkie kiełki mają taką samą wartość odżywczą. Z pewnością na tej liście królują kiełki brokuła. Dlaczego już wyjaśniam.
Na początku kilka słów o brokule. Brokuł jest rośliną należącą do rodziny krzyżowych, zawiera dokładnie przebadaną substancję przeciwnowotworową, zwaną sulforafanem. W dojrzałej roślinie związek ten występuje w stosunkowo niewielkiej ilości, w dodatku rozpada się w trakcie gotowania. Czyli nie oszukujmy się jedzenie gotowanego brokuła raczej zapełni nam żołądek, ale wartości odżywczych to zbytnio nie.
Magiczny związek o wielkiej mocy
Inaczej ma się sprawa z kiełkami. Kiełki brokuła zawierają 20 - 30 razy więcej sulforafanu, niż dojrzałe warzywo. Tyle, że trzeba ich zjadać dużo. A jeśli spożywamy ekstrakt z takich kiełków to dopiero można mówić o działaniu sulforafanu. Bo wiadra kiełków dla zdrowia to raczej nikt z nas nie zajada.
Wróćmy jednak do sulforafanu. Sulforafan to siarko-organiczny związek chemiczny z grupy izotiocyjanianów, powstający w wyniku rozpadu glukozynolanów, będący czynnikiem chemoprewencyjnym. Wspomaga usuwanie z ciała toksyn i substancji kancerogennych.
Co daje nam ten związek ?
Po pierwsze sulforafan posiada silny wpływ na oczyszczanie organizmu: pomaga usuwać metale ciężkie, pestycydy oraz zanieczyszczenia wdychane z powietrzem; wspomaga zdolności antyoksydacyjne komórek, pracę wątroby, układ immunologiczny; chroni nerki. Ponadto zabezpiecza skórę i oczy przed promieniowaniem UV. Posiada właściwości przeciwgrzybicze, przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe.
Kiełkiem w raka
Według badań naukowych, sulforafan ma znaczące działanie przeciwnowotworowe. Zapobiega chemicznym uszkodzeniom DNA, wspomagając oczyszczanie organizmu z czynników mutagennych i genotoksycznych. Istotne dla ochrony przed rakiem są także właściwości przeciwzapalne. Podczas powstawania nowotworu w ciele człowieka, sulforafan powstrzymuje namnażanie się zmutowanych komórek oraz indukuje proces apoptozy czyli przyspiesza proces ich obumierania. W mniejszym stopniu także zapobiega ich ekspansji i przerzutom.
Kiełki na mózg
Kiełki brokuła chronią mózg przed stanami zapalnymi i chorobami neurodegeneracyjnymi, mogą pomagać w chorobach Alzheimera i Parkinsona. Wpływają też pozytywnie na funkcje poznawcze i poprawiają pamięć. U osób dotkniętych autyzmem korzystnie wpływają na interakcje społeczne i komunikację.
Kiełki na dobre pikanie
Kiełki brokuła obniżają poziom złego cholesterolu (LDL) i podnoszą poziom dobrego (HDL). Obniżają ciśnienie krwi i zmniejszają ryzyko chorób układu krążenia. Redukują stany zapalne w chorobach autoimmunologicznych, w artretyzmie, zapaleniach dróg oddechowych i astmie.
Mała ciekawostka o dużym znaczeniu
Według badań odkryto, że sulforafan działa zabójczo na bakterie Helicobacter pylori, która może przyczyniać się nie tylko do wrzodów żołądka ale nawet do rozwoju nowotworu żołądka.

Kiełki brokuła ekstrakt
kielki brokula ekstrakt

wegiel aktywny z kokosa

Rodzinna podróż z czasów gdzie nie było na każdym rogu sklepów i apteki co kilkadziesiąt metrów była ogromnym wyzwaniem, samochód załadowany po sufit. Właściwie to można powiedzieć, że nie jechał a się toczył i zazwyczaj robił o wiele niższy szczególnie z tyłu.
Mamy w słoiki “wkładały”dania mięsne, bigos, leczo, kotlety, gołąbki, kompoty, co tylko się dało. Sporadycznie odwiedzało się lodziarnie, cukiernie jadało się gofry i ryby ze smażalni nie tak często jak teraz. Za to często takie odwiedziny kończyły się rewolucją w brzuszku. Wtedy to właśnie mamy dawały nam czarne lekarstwo.
Węgiel trochę się zakurzył
Węgiel roślinny to jeden z najstarszych leków. Kiedyś wykorzystywano go do ropiejących, trudno, gojących się ran.. Dzisiaj węgiel to trochę zapomniane remedium. Węgiel znany był głównie naszym mamom czy babciom z działania przeciwbiegunkowego i przy zatruciach pokarmowych. Do niedawna był w większości domów, stanowił wyposażenie ekwipunku prawie każdego podróżnego czy na wycieczce, dzisiaj przy całej gamie środków usunął się w cień. A szkoda bo to wartościowy i niedrogi środek nie tylko leczniczy. Węgiel wykorzystuje się m. in. w przemyśle spożywczym, kosmetycznym, farmaceutycznym przy produkcji maseczek (pełni rolę filtra) jak również filtrów do wody ma po prostu wiele innych wartościowych zastosowań.
Zastosowania w innych kulturach
Niesamowite jest, że kultury, które wydają nam się prymitywne “wnoszą” tak wiele w medycynę naturalną. Dzięki ich wiedzy możemy wykorzystać to współcześnie. Już Hipokrates i jego uczniowie zasypywali rany w celu usunięcia przykrego zapachu. Właściwości węgla wykorzystywali także Aborygeni i Afrykanie, którzy używali do okładów na rany zadane przez pająki, żmije, skorpiony, wściekłe zwierzęta czy jadowite węż w celu “wyciągnięcia trucizny”. Indianie węglem aktywnym leczą reakcję alergiczną na trujący bluszcz.
Dlaczego kokos?
Węgiel aktywny kokosowy pozyskiwany jest z łupin orzecha kokosowego i powszechnie zalicza się do najszlachetniejszych odmian. Węgiel ten produkowany jest z łupin orzecha kokosowego metodą parowo-gazową. Wiele węgli roślinnych ma niską klasę czystości, często zawierają szkodliwe dla zdrowia substancje. Najbezpieczniejszym źródłem czystego węgla aktywnego z przeznaczeniem do konsumpcji są właśnie łupiny orzechów kokosowych.
Słów kilka o aktywności
Oczywiście mowa tutaj o węglu aktywowanym. Bo właśnie taki wykorzystywany jest obecnie do celów leczniczych. Węgiel aktywowany jest drobnym, czarnym, ciemnoszarym proszkiem powstałym z węgla kostnego, węgla, łupin orzecha kokosowego i wielu innych. Węgiel aktywny to pierwiastkowa postać węgla, charakteryzująca się bardzo dużą porowatością. Dzięki istnieniu rozległej sieci porów, węgiel taki posiada bardzo dużą powierzchnię właściwą (nawet ponad 3000 m2/g). Takiej aktywacji węgla dokonuje się poddając węgiel działaniu wysokiej temperatury przy ograniczonym dostępie powietrza.
2 w 1 czyli roślinna gąbka z rzepem
Węgiel ma zarówno działanie adsorpcyjne - powierzchniowe wiązanie cząsteczek, dzięki temu cząsteczki gazowe czy ciekłe przylegają do węgla. Węgiel ma również właściwości absorpcyjne czyli pochłaniające.
Aktywuje się w wysokich temperaturach, zmieniając swoją strukturę wewnętrzną, co umożliwia mu wiązanie toksyn i usuwanie ich poprzez wydalanie oraz pochłanianie np. gazów jelitowych. Najprościej ujmując węgiel pochłania niczym gąbka szkodliwe substancje.
Węgiel na dyskomfort i brzuszne opresje
Węgiel polecany jest osobom z chorobą wrzodową , wzdęciach, nadkwasocie. Poleca się go również osobom z nieszczelnymi jelitami nie tylko ze względu na jego właściwości powlekające ale również oczyszczające organizm z toksyn, a niestety osoby z tzw. nieszczelnymi jelitami są nieustannie narażone na zatrucie toksynami. Takim osobom potrzebna jest bezpieczna i regularna detoksykacja. Zwłaszcza, że węgiel nie ulega resorpcji (wchłanianiu) z jelit do krwi. Węgiel powinny stosować osoby, które spożywają przetworzoną żywność jak również, w przypadku zatruć alkoholem. W medycynie wykorzystuje się również go w przypadku zatruć, lekami, barbituranami, metalami ciężkimi.
Pochłaniacz pleśni i toksyn
Węgiel aktywny działa zarówno pochłaniająco jak unieszkodliwiająco na toksyny grzybów, wydaliny i wydzieliny pasożytów zamieszkujących przewód pokarmowy, jady bakteryjne. Co istotne nie ma wpływu na procesy trawienia i nie pochłania enzymów. Wiemy jak toksyny negatywnie wpływają na funkcjonowanie organizmu. Jedni odczuwają to mniej inni intensywnie. Wiele osób nie wiąże czasami np. migreny z zanieczyszczonym organizmem a okazuje się według doświadczeń osób z takim problemem, że kuracja z użyciem węgla okazuje się pomocna.
Zabawa w kuchni
Dość już o problemach zdrowotnych teraz o przyjemniejszym zastosowaniu węgla. Węgiel z kokosa można wykorzystać do barwienia lodów, ciast, kremów, deserów, koktajli. Czarna bułka czy makaron wyglądają zjawiskowo. Skoro czarne wyszczupla to takie czarne lody lub bita śmietana nie tuczą ;-) Oczywiście to żart bo węgiel nie wpływa na obniżenie kaloryczności produktów, ale m. in. wpływa na oczyszczanie i detoksykację organizmu. Co ważne nie zmienia on smaku i zapachu potraw.
Na ząb i skórę
Węgiel kokosowy wykorzystać możemy do czyszczenia zębów w celu ich wybielenia (łącząc np. z olejem kokosowym). Na rynku jest już wiele past zawierających węgiel. Węgiel możemy zastosować w celach kosmetycznych np. dodatek do maseczki, będzie miała ona właściwości oczyszczające i odżywiające skórę.
Kilka uwag wobec stosowania
Węgiel powinien być stosowany w odstępie czasowym od leków czy innych suplementów. Pamiętajmy, że nie powinno się długotrwale stosować węgla, powinno się również zwiększyć ilość wypijanej wody szczególne znaczenie ma to w przypadku osób cierpiących na zaparcia, aby problemu nie pogłębić. Bo szkodliwe substancje wiązane przez węgiel powinny być regularnie wydalane.
W jakich jeszcze przypadkach nie powinno stosować się węgla?
Nie powinny go stosować osoby, u których występuje z porażenie perystaltyki jelit, mają niedrożność jelit, kiedy są odwodnione, cierpią na zaburzenia równowagi elektrolitowej. Węgiel nie powinien być stosowany przed badaniami endoskopowymi.

Węgiel aktywny z kokosa
wegiel aktywny z kokosa

metylowana witamina b12 b6 b9

Chwyt marketingowy czy mądra technologia?
Witaminy metylowane stają się coraz bardziej popularne. Czy to tylko nowy chwyt marketingowy czy wynik rozwoju nauki badający skuteczność i mechanizm działania witamin? Czy jest to nam do czegoś potrzebne? I o co chodzi właściwie chodzi z tą metylacją?
Kłopotliwe witaminy
Witaminy B6, B9 i B12 poddane metylacji znacznie lepiej się wchłaniają. Najprościej ujmując metylowanie witaminy to proces w wyniku, którego witaminy przekształcone są z form nieaktywnych biologicznie do form aktywnych czyli takich, które nasz organizm może wykorzystać.
Ciepło szkodzi
W przypadku wielu witamin a w szczególności z grupy B trudno jest dostarczyć w posiłkach. Witaminy te są wrażliwe na obróbkę termiczną. Stąd pozyskanie ich z pożywienia dla utrzymania odpowiedniego poziomu jest raczej niemożliwe. Niestety ludzkość w krajach rozwiniętych ma niedobory witamin z grupy B. Wskazują na to badania oczywiście a nie znaki na niebie. Współczesna dieta jest bogata w przetworzone produkty, nawet jeśli nie mam tu na uwadze takich, do których dodawane są wiadra chemii. Nawet te “zdrowsze” muszą być poddane pasteryzacji czy dokonana konserwacja, aby mogły one przetrwać chociażby transport lub spełniać normy unijne.
Czas na definicję
Wróćmy jednak do metylacji by zrozumieć jak jest ona istotna w przypadku działania witamin B12, B6 i B9. Metylacją nazywany jest proces przekazywania grupy metylowej (-CH3) pomiędzy molekułami. Grupa metylowa jest przyłączana do enzymu, który pod jej wpływem ulega aktywacji i pełni odpowiednią funkcję. Jednym z częściej badanych defektów, powodujących zaburzenia metylacji, jest mutacja genu MTHFR zwanego reduktazą metylenotetrahydrafolianową, która według szacunków dotyczy do 40% populacji.
Kiedyś tego nie było
Można zapytać? To co połowa świata jest mutantami i ma zmutowane geny? Od kiedy takie mutacje ludzkość posiada to nie wiem, jednak przeprowadzone badania wyraźnie mówią, że takie zmutowane geny mamy. Musimy też zrozumieć, że populacja różni się teraz od tej sprzed 1000, 300, 100 lat. Panują inne warunki klimatyczne, życiowe a przede wszystkim żywieniowe. Nasze organizmy musiały przystosować się do innych warunków, ale to nie znaczy, że jesteśmy odporniejsi na choroby prawda? W naszych organizmach nastąpiło wiele zmian nawet wygląd zewnętrzny uległ zmianie. Zatem nie powinna nas dziwić taka mutacja, jednak bez obaw większość z nas może sobie z nią poradzić. Nasuwa się też pytanie czy rozwój cywilizacji miał wpływ na mutację genów tego nie wiem, jednak wiem, że ludzkość od zawsze chorowała i chorować będzie.
Gen bierzemy pod lupę
Wspomniany już gen MTHFR jest odpowiedzialny za powstanie funkcjonalnego enzymu MTHFR, który poprzez katalizowanie przemiany w związkach organicznych, z których zbudowane są nukleotydy, bierze udział w ich syntezie i powstawaniu DNA. Bierze udział w regulacji aktywności genów – włącza je lub wyłącza. Jest obecny we wszystkich tkankach organizmu. Stąd jego istotna rola w funkcjonowaniu organizmu.
Poznać mutację
Mutacja w genie MTHFR skutkuje zaburzeniem funkcjonowania enzymu MTHFR, powodując istotne nieprawidłowości w organizmie. Dochodzi wówczas do zaburzeń cyklu komórkowego i syntezy DNA, przez co mutacje tego genu są między innymi powiązane z procesami nowotworowymi.
Nie tylko winne geny
Wpływ na sprawność metylacji mają również inne czynniki. Okazuję się, że niektóre leki np. statyny, które stosowane są w celu obniżenia poziomu cholesterolu, chorobach niedokrwiennych serca czy zawału serca. Leki tzw. inhibitory pompy protonowej to leki stosowane do “leczenia” choroby wrzodowej, refluksowej żołądka, w tym zgagi, zapisywane są również w trakcie stosowania leków z grupy NLPZ (niesteroidowych leków przeciwzapalnych).
Walka z mutacją i znaczenie homocysteiny
Jak wiemy homocysteina jest aminokwasem siarkowym, którego wysokie stężenie w surowicy krwi jest powiązany z ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych czy choroby Alzheimera. Jej metabolizm jest bardzo złożonym mechanizmem. Dużą rolę odgrywa tutaj prawidłowe funkcjonowanie wspomnianego już genu MTHFR oraz dostęp odpowiednich ko-enzymów - witaminy B6 i B12.
Co do tego ma kwas foliowy?
Metylotetrahydrofolian powstaje podczas metabolizmu kwasu foliowego. Jest on niezbędny do przekształcania homocysteiny do metioniny. Metionina bowiem odpowiada mi.in. za tworzenie się glutationu, wydalanie związków azotowych z organizmu. Bierze udział w procesie powstawania białka, tworzenie się komórek odpornościowych czy wzrost tkanek. Metionina dostarcza organizmowi związki siarki, które mają szczególny wpływ na zdrowie stawów.
Przyjrzyj się tej trójce. Metyluj się na zdrowie
Dlatego pamiętajmy wybierając suplementy witamin grupy B zwróćmy szczególną uwagę na zastosowaną formę witaminy B12, B6 i B9.

Metylowane witaminy B12, B6 i B9
metylowana witamina b12 b6 b9

U nas płyny dezynfekujące nadal dostępne
Płyn dezynfekujący Kaliber69
plyn dezynfekujacy

W naszej ofercie są również inne płyny o działaniu dezynfekującym:
Medica płyn do rąk i czyszczenia powierzchni oraz Preventiv żel z aloesem

UWAGA !!!
Ważna informacja
Osoby zainteresowane produktami NARINE
produkty dostępne w naszym sklepie internetowym
zapraszamy również do sklepów stacjonarnych>>>
lub prosimy o kontakt telefoniczny
Telefon: +48 68 321 50 01
Komórka: +48 603 137 893

-------------------------------------------------------------------------------------------------

Każdy artykuł w dwumiesieczniku "Żyj naturalnie" wyczerpujaco odpowiada na wszelkie pytania związane z naturalną medycyna, które możesz sobie zadać.

Gdzie tę skarbnicę Zdrowej Wiedzy można dostać?

Odpowiadam
W naszym sklepie internetowym Sklep Naturalna Medycyna
We wszystkich naszych Sklepach Franczyzowych
W sklepie na nowej stronie www.zyj-naturalnie.pl
"Żyj naturalnie"
Dwumiesięcznik "Żyj naturalnie" znajdziesz w Salonach EMPiK.
Dwumiesięcznik "Żyj naturalnie" kupisz w w sieci Kolporter, Ruch.
"Żyj naturalnie" w sieci Press Caffe.

Prenumerata:
Jeżeli chcesz mieć gwarancję otrzymywania wszystkich numerów do domu zamów

prenumeratę roczną - 6 numerów w cenie - 73 PLN. z wysyłką
lub półroczną - 3 numery za 39 PLN. z wysyłką.

Telefon: +48 603 137 893
Telefon: +48 68 453 48 88
E-mail: sklep@naturalna-medycyna.com.pl
www.zyj-naturalnie.pl



UWAGA!


Osoby zainteresowane preparatami dr Podbielskiego
TP-1 i TP-2
prosimy o kontakt telefoniczny

Telefon: +48 68 321 50 01
Komórka: +48 603 137 893

 
 

Wszystkie artykuły prezentowane na naszych stronach i w biuletynie Naturalna Medycyna służą jedynie celom informacyjnym. Zawarte w nich wiadomości nie mogą w żaden sposób zastąpić konsultacji z lekarzem, służyć samodiagnozie lub samoleczeniu. Jeżeli masz jakiekolwiek wątpliwości dotyczące Twojego stanu zdrowia lub sposobu leczenia - skonsultuj się z lekarzem.


Pozdrawiam serdecznie

Karolina Kamińska
www.ksiezniczka-zdrowia.pl

Wypisać się możesz w każdym momencie klikając link
[[unsubscribe]]